Noclegi w centrum Zakopanego

Nigdy nie narzekałam na moją pracę. Powiem szczerze, poszłam do niej po to, żeby móc się rozwijać i nie chciałam siedzieć w domu. Nie byłam zmuszona do jej podjęcia. Po prostu robiłam to z pasji, lubiłam też czuć się potrzebna. Jednak nie spodziewałam się nawet w najśmielszych snach, że trafi mi się tak wspaniałe miejsce pracy, pełne możliwości rozwoju i wspaniałego towarzystwa, z którym będzie można spędzać czas nawet, gdy wybije już godzina wyjścia do domu.

Wyjazd do hotelu w Zakopanem

noclegi Zakopane centrum - tanioZaskoczeniem był dla mnie fakt, że organizowano nam specjalne szkolenia podnoszące nasze kwalifikacje. Kiedy dowiedziałam się, że czeka nas wyjazd w góry, nie mogłam w to uwierzyć. Wspaniałe noclegi Zakopane centrum – tanio się coś znalazło, gdy rezerwowaliśmy, więc uznaliśmy, że to odpowiednie miejsce. Pomagałam bowiem przy rezerwacjach i meldowaniu osób. Dlatego od razu wiedziałam gdzie pojedziemy. Proces rezerwacji był bardzo prosty, wystarczyło podać dane wczasowiczów i można było zatwierdzić datę. Był to duży obiekt, który mógł pomieścić nas wszystkich. Hotel zapewniał pełne wyżywienie, tak więc nie było się czym martwić. Nie spodziewałam się aż takich atrakcji w pracy. Mama nie mogła uwierzyć, że aż tak o nas dbają. Na miejsce zawiózł nas luksusowy autokar. Hotel był świetnie wyposażony, niczego mu nie brakowało. Na recepcji był nawet automat z kawą. Od razu się jej napiłam, bo z podekscytowania aż nie mogłam spać w nocy. Pokój miałam z moją koleżanką z pracy. W środku miałyśmy dwa spore łóżka i świeżo wymienioną pościel. Oczywiście miałyśmy sporą szafę, więc mogłyśmy się swobodnie wypakować. Nie lubię trzymać odzieży w torbie. Trafił nam się pokój z widokiem na miasto, dlatego po szkoleniu wyszłyśmy wieczorem na balkon i przyglądałyśmy się ruchowi ulicznemu i pobliskim sklepikom. Później był czas na kolację. Ciekawiło mnie, co nam podadzą, bo byłam strasznie głodna po tym szkoleniu. Stołówka była bardzo duża i na szczęście był szwedzki stół. To mnie ukontentowało chyba najbardziej.

Po solidnym i pożywnym posiłku przyszedł czas na sen. Wszyscy chyba porządnie się wyspaliśmy, bo wstaliśmy wypoczęci z samego rana. Na pewno była to zasługa wygodnych łóżek, ale i też świeżego powietrza w Zakopanem. Wróciliśmy do domów zyskując nowe doświadczenia i pełni sił na nowy tydzień w pracy. Ten wyjazd bardziej nas ze sobą zintegrował i mogliśmy spędzić czas w bardzo przyjemnym miejscu i zwiedzić miasto. Centrum Zakopanego było przepiękne. Od razu kupiłam pamiątki dla rodziny, żeby również mogli poczuć klimat tego miejsca.